Kleszcze lubią miasta! Już wiemy, gdzie je spotykamy


Czy trzeba wyjeżdżać daleko za miasto, żeby przeżyć wątpliwej jakości przygodę z krwiożerczym pajęczakiem? Dla wielu nie będzie zaskoczeniem, że nie.

Zrobiliśmy swoje statystyki na ten temat i po przeanalizowaniu wszystkich Waszych raportów o kleszczach okazuje się, że najwięcej z nich (ponad 49%) znaleźliście na terenach miejskich o dużym udziale terenów zielonych (luźna zabudowa miejska, parki, tereny wypoczynkowe i rekreacyjne). Na polach uprawnych i łąkach było ich po równo 19%, a w lasach, głównie liściastych i mieszanych – 12%.  Natomiast wyraźnie widać, że miejskich kleszczy ze świecą szukać w ścisłym centrum miast – to zaledwie 0.3% w porównaniu z 49% na ich obrzeżach i w luźnej zabudowie. Udostępniamy też mapę miejsc względnie bezpiecznych, jednak mówi ona sama za siebie – trudno o tereny spacerowe bez kleszczy.

Ciekawą obserwacją są bardzo rzadkie raporty o kleszczach z ubiegłego roku. Najwyraźniej wiele z nas, w strachu przed pandemią, ograniczyło mocno przemieszczanie się, wyjazdy turystyczne lub wypady za miasto, lub też część osób nie zostało zdiagnozowanych. Wskazują na to oficjalne dane Państwowego Zakładu Higieny mówiące o znacznym spadku rozpoznanych chorób odkleszczowych.

Kleszcz z lasu wyjdzie, ale las z kleszcza nigdy

Co ma wpływ na pojawianie się kleszczy w miastach? Naukowcy przypuszczają, że może być to wyższa średnia temperatura niż w lasach czy łąkach. Przeprowadzone przez nas obliczenia jednak nie wskazują, żeby wyższa temperatura miała wpływ na wcześniejsze pojawianie się kleszczy (w pierwszym miesiącu przeważały znaleziska poza miastem). Przyczyną może być zwiększająca się liczba żywicieli kleszczy – coraz częściej w miastach pojawiają się dzikie zwierzęta jak dziki, sarny, lisy, jeże (kleszcz jeżowy). Może to być też mała odległość od naturalnych terenów występowania kleszczy oraz łatwość dostępu żywicieli do miast – miejsca obfitujące w przeszkody terenowe, np. drogi, będą bardziej bezpieczne pod tym względem. Niektórzy badacze sugerują, że bliskość ogrodów zoologicznych tez może wpływać na występowanie lokalnych populacji kleszczy, podobnie jak wolno żyjące koty. Niestety, jak pokazują badania przeprowadzone w Polsce w latach 2012-2015, ryzyko zachorowania na boreliozę jest takie samo w miastach, jak i poza nimi (badane były parki warszawskie i Puszcza Białowieska). W mieście jednak częściej spotykane były kleszcze przenoszące odmianę boreliozy powodującą objawy skórne, w porównaniu do objawów neurologicznych. Jednak stosunek ten może być różny w różnych rejonach Polski.

Co lubią kleszcze, a czego nie

W Polsce żyje wiele gatunków kleszczy, jednak najbardziej znaczące są dwa: kleszcz pospolity i kleszcz łąkowy. Lubią wilgotne miejsca i są aktywne już przy temperaturze powyżej 10 do 25°C, a nawet od 5 do 35°C w przypadku dużej wilgotności powietrza. Często przebywają w lasach liściastych, terenach podmokłych i o bogatym runie leśnym, towarzyszą paprociom i borówkom. Niestety upodobały sobie ogródki działkowe i przydomowe, okolice ścieżek (zwierzęcych jak i ludzkich) i miejskie parki – chociaż najmniej może być ich w okolicach ławek.

Jedyne co może zatrzymać rozrost populacji kleszczy, to odpowiedni klimat. Długie, mroźne zimy z tęgimi mrozami skutkowały wymieraniem dużej ich liczby, ale to już przeszłość. W zeszłym roku pierwsze raporty na naszej mapie kleszczy były już pod koniec lutego, rok wcześniej był to koniec stycznia. Ich występowanie przesuwa się w nie tylko w poziomie – kierunku północnym gdzie znajdowane są za kołem podbiegunowym, ale też w pionie – coraz częściej spotyka się je wyższych partiach gór. W Polsce, na Dolnym Śląsku i Wielkopolsce kilka lat temu pojawił się nowy gatunek kleszcza – kleszcz reliktowy (Haemaphysalis concinna). Równie groźny co „nasze rodzime”, przenoszący wiele chorób. Naukowcy przypuszczają, że powodem tego jest ocieplanie się klimatu.

 

Źródła

Hrnková, J.; Schneiderová, I.; Golovchenko, M.; Grubhoffer, L.; Rudenko, N.; Černý, J. Role of Zoo-Housed Animals in the Ecology of Ticks and Tick-Borne Pathogens—A Review. Pathogens 2021, 10, 210. https://doi.org/10.3390/pathogens10020210

Heylen D, Lasters R, Adriaensen F, Fonville M, Sprong H, Matthysen E. Ticks and tick-borne diseases in the city: Role of landscape connectivity and green space characteristics in a metropolitan area. Sci Total Environ. 2019 Jun 20;670:941-949. doi: 10.1016/j.scitotenv.2019.03.235. Epub 2019 Mar 16. PMID: 30921726.
Kowalec M, Szewczyk T, Welc-Falęciak R, Siński E, Karbowiak G, Bajer A. Ticks and the city – are there any differences between city parks and natural forests in terms of tick abundance and prevalence of spirochaetes?. Parasit Vectors. 2017;10(1):573. Published 2017 Nov 21. doi:10.1186/s13071-017-2391-2

Strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) więcej informacji

Klikając przycisk Akceptuję potwierdzasz, że Twoja przeglądarka jest ustawiona zgodnie z Twoimi preferencjami dotyczącymi ciasteczek. Informacje o celach wykorzystania ciasteczek znajdziesz w Polityce prywatności

Zamknij